Na topie

Czy Krzysztof Gojdź naprawdę wziął ślub? Zajrzeliśmy do rejestrów urzędu w Miami

fot. Instagram

Krzysztof Gojdź udzielił ostatnio wywiadu Żurnaliście, który odbił się w mediach wyjątkowo szerokim echem. W pewnym momencie prowadzący spytał go, czy to prawda, że jest w trakcie rozwodu. Chirurg gwiazd zaprzeczył tym doniesieniom i stwierdził, że jest w trakcie „załatwiania sytuacji z pewnym stalkerem”. W odpowiedzi na to, co padło w podcaście, głos zabrał Marcin Roznowski, który przez lata był przedstawiany w mediach jako jego asystent. Mężczyzna twierdzi, że formalnie wciąż pozostają małżeństwem. Pokazał nagranie z ich ślubu na plaży w Miami, wesela i zdjęcie aktu małżeństwa. Tymczasem Gojdź nabrał wody w usta. Czy rzeczywiście para zawarła ślub? Specjalnie dla naszych czytelników zajrzeliśmy do publicznego rejestru małżeństw Miami-Dade County. Zobaczcie, co tam znaleźliśmy.

W ostatnich dniach Krzysztof Gojdź nie schodzi z nagłówków kolorowej prasy. Zaczęło się od dość mocnego wywiadu u Żurnalisty, w którym chirurg gwiazd poruszał dość kontrowersyjne tematy -zarówno społeczne, jak i polityczne. Jedną z osób, która była szczególnie poruszona tym podcastem, jest Marcin Roznowski, który przez kilka lat był przedstawiany jako asystent doktora. Mężczyzna udostępnił w mediach społecznościowych nagranie z fragmentem wywiadu Gojdzia u Żurnalisty, w którym ze śmiechem przyznał, że jego zdjęcie z mężczyzną w wannie było wyłącznie reklamą i medialną prowokacją. Marcin zlepił tę wypowiedź z nagraniem z ich ślubu i wesela. Całość podpisał „kłamstwa u Żurnalisty”.

Nagranie z ich ślubu na plaży w Miami wywołało dość duże zainteresowanie internautów. Jeden z nich zapytał Marcina, czemu ujawnia to właśnie teraz. Roznowski odpowiedział, że nie zamierza udawać, że nic się nie stało. Opowiedział o tym, że rozstali się w bardzo nieciekawych okolicznościach, a Gojdź miał z dnia na dzień pozbawić go dachu nad głową i środków do życia.

Krzysztof Gojdź nie zamierza przepraszać

Tymczasem Krzysztof Gojdź w trakcie wywiadu zaprezentował się jako człowiek o dość radykalnych poglądach. W związku z tym wokół jego osoby rozpętała się burzliwa dyskusja w sieci. Oczywiście równolegle w mediach społecznościowych trendowało jego nagranie ze ślubu z Roznowskim. Chirurg gwiazd wydał dość mocne oświadczenie. Poinformował w nim, że nie zamierza przepraszać za to, że zna historię naszego kraju. Zaczął je jednak od dość ciekawego wstępu, który nie sposób nie odnieść wrażenia, że dotyczy właśnie krążącego w sieci nagrania z jego ślubu.

– Nie zamierzam dać się wciągać w grę osób, których największym „osiągnięciem” i jedyną szansą na zaistnienie jest fakt, że kiedyś zrobili sobie ze mną zdjęcie czy video i próbują dziś z częścią hejterskich mediów dorobić do tego własną historię – czytamy we wstępie.

Zajrzeliśmy do publicznego rejestru małżeństw

W Stanach Zjednoczonych wiele informacji o obywatelach można bez problemu znaleźć w publicznych rejestrach online. Wśród nich są także wpisy o zawarciu czy rozwiązaniu małżeństwa. Zajrzeliśmy więc do rejestru odnotowującego śluby i rozwody w Miami-Dade County. Bez problemu znaleźliśmy w nim Krzysztofa Czesława Gojdzia. Z wpisu wynika, że 31 sierpnia 2019 roku rzeczywiście pobrał się z Marcinem Roznowskim. Ceremonia odbyła się w towarzystwie notariusza w Miami Beach na Florydzie. Poniżej przedstawiamy wam screen tego wpisu w rejestrze.

Krzysztof Gojdź w rejestrze małżeństw Miami-Dade
Krzysztof Gojdź w rejestrze małżeństw Miami-Dade

W innym wpisie w rejestrze widzimy też, że w ubiegłym roku (2025) do sądu wpłynął wniosek o rozwiązanie małżeństwa. Roznowski w rozmowie z dziennikarzami potwierdził, że wciąż formalnie pozostają z Krzysztofem małżeństwem.

We wtorek, 19 maja, na profilu Marcina Roznowskiego pojawiło się kolejne nagranie z fragmentem rozmowy Gojdzia u Żurnalisty. Chirurg zaprzecza na nim, że jest w trakcie rozwodu. Oświadczył, że „jest w trakcie załatwiania pewnej sytuacji ze stalkerem”. Roznowski skleił tę wypowiedź z aktem ich małżeństwa i kolejnymi kadrami z ich wspólnego życia.

– Trudno nazwać stalkingiem legalne małżeństwo i wspólne życie przez lata. Latami słyszałem, że mam siedzieć cicho. Znosiłem wiele przykrych słów, upokorzeń i publicznych kłamstw na swój temat. Dzisiaj nie chcę już żyć w strachu ani pozwalać, żeby ktoś pisał moją historię za mnie. Dziękuję wszystkim za tysiące wiadomości i ogrom wsparcia. Prawda obroni się sama – napisał na Instagramie.

Co na to Krzysztof Gojdź? Otóż chirurg gwiazd milczy i nie odpowiada na liczne zapytania dziennikarzy. Równolegle na jego profilu wciąż pojawiają się relacje, z których wynika, że aktualnie bryluje na festiwalu filmowym w Cannes.

Komentarze (0)

Sortuj według

Wszystkie komentarze