Zenek Martyniuk w przestrzeni publicznej słynie z anielskiej wręcz cierpliwości i spokoju. Wygląda jednak na to, że po kolejnych krucjatach Daniela nie zamierza dłużej tolerować jego skandalicznego zachowania, o którym rozpisują się media w całym kraju. We wtorek (3 lutego) 36-latek znowu nadawał na swoim Instastory i po raz kolejny nie oszczędzał słynnego taty. Dowiedzieliśmy się m. in., że Zenek odciął synowi wodę w hiszpańskim apartamencie, który jest jego własnością. Ale to jeszcze nie wszystko…
Rodzice Daniela Martyniuka po latach medialnego usprawiedliwiania ekscesów dorosłego już syna, w końcu otwarcie przyznali, że mają z nim poważny problem. Danuta Martyniuk w rozmowie z dziennikarzami wyznała, że Daniel jest człowiekiem uzależnionym i już kilkukrotnie próbowali wysłać go na odwyk. Mężczyzna jednak nie chce przyjąć od nich pomocy. Zaliczka w wysokości 6000 zł, jaką Danuta wpłaciła ośrodkowi za leczenie syna, przepadła.
W trzeciej dekadzie listopada Daniel rozpoczął bezlitosne torpedowanie rodziców za pośrednictwem mediów społecznościowych. W połowie stycznia konflikt najwidoczniej eskalował jeszcze bardziej, bo 36-latek w emocjonalnym story wykrzykiwał, że nie ma już rodziny. Oskarżenia pod adresem rodziców były na tyle mocne i obraźliwe, że nie nadają się do przytaczania.
Otóż jak informowaliśmy Was już jakiś czas temu Zenek Martyniuk razem z żoną zakupili apartament w słonecznej Hiszpanii. Małżonkowie nie chcieli się tym jednak chwalić w rozmowie z mediami. To właśnie w nim przebywa obecnie skłócony ze wszystkimi Daniel. Wielu internautów zastanawiało się, dlaczego rodzice pozwalają mu tam nadal przebywać, skoro w podziękowaniu dostają wyłącznie kolejną dawkę epitetów pod swoim adresem.
Zenek Martyniuk odciął synowi wodę, czym rozjuszył Daniela jeszcze mocniej. Ale to nie wszystko
W obliczu kolejnych obelżywych nagrań dziennikarze co raz próbują skontaktować się z Danutą albo Zenkiem. Jedna z naszych redakcyjnych koleżanek doniosła nam, że Zenek, który jak dotąd zawsze był oazą spokoju, nerwowo zareagował na jej pytanie o Daniela i rzucił słuchawką.
Wygląda też na to, że gwiazdor wcale nie chce, żeby dorosły syn nadal żył na jego koszt w Hiszpanii. We wtorek (3 lutego) poirytowany Daniel wkurzony żalił się na swoim Instagramie, że tydzień temu ojciec odciął mu wodę. Zenek miał o to poprosić zaprzyjaźnioną agentkę nieruchomości, która pośredniczyła w zakupie jego apartamentu. Na nagraniu rzeczywiście widać brakujący element przy zaworze, a przez rurę cieknie woda do trzech podstawionych wiader.
Dalej Daniel oskarżył ojca o próbę zmuszenia go do odwyku poprzez stosowanie na nim nieetycznych praktyk, do których miał wykorzystywać też znajomości z najbardziej wpływowymi i najbogatszymi ludźmi w kraju. 36-latek zauważa, że do odwyku nie można kogoś zmusić, ale za to można próbować wpakować go na kilka lat do więzienia.
– I wtedy to też jest taki odwyk, tylko wtedy tam będziesz siedział k…. jak król. Ale też jesteś zamknięty – powiedział do kamery, a swoją wypowiedź zakończył długim „nieeeee”, co interpretujemy, że na to też nie zamierza pozwolić.
Dalej wulgarny sposób zapowiedział, że wszyscy zobaczymy, co on nam jeszcze pokaże. Daniel oświadczył, że zarówno ojciec, jak i jego wpływowi koledzy, będą go jeszcze przepraszać na kolanach, za to, co on ujawni. Czterokrotnie podkreślił, że Zenek Martyniuk to zdrajca, i że nie jest już jego ojcem.
– Matka to jeszcze nie, ale z ojcem już koniec. Koniec – mówi Daniel.
Dalsze fragmenty jego wypowiedzi nie nadają się do cytowania. Potem Daniel zamieścił w sieci kolejne wpisy, w których ponownie atakował ojca. Zaproponował mu nawet walkę na ringu, podczas której tak go poskłada, że Zenek przez dwa lata nic nie zagra.
Zenek odmówił udziału w „Tańcu z gwiazdami” przez Daniela
W październiku 2025 roku informowaliśmy Was o przeciekach z nadchodzącej 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Pudelek donosił wówczas, że Zenek Martyniuk podpisał już kontrakt z Polsatem i pojawi się w programie. Podobno wynegocjował też rekordową stawkę i miał dostawać aż kilkadziesiąt tysięcy złotych za każdy odcinek.
Jak udało nam się ustalić – do tego jednak nie dojdzie. Zenek Martyniuk zrezygnował z udziału w tanecznym show. Nasz informator donosi, że powodem takiej decyzji są właśnie ogromne problemy z Danielem. Zenek obawia się nie tylko tego, że w trakcie programu będzie musiał zmierzyć się z niewygodnymi pytaniami o syna. Najbardziej niepokoi go myśl, że każdy odcinek, w którym ojciec pojawia się w „Tańcu z gwiazdami” mógłby być powodem do kolejnych internetowych wybuchów Daniela.
Nasz informator donosi też, że Zenek świadomie zrezygnował z udziału w programie. W tym momencie nie są dla niego najważniejsze pieniądze. Zenek chciałby wyprostować swoją sytuację rodzinną bez medialnego rozgłosu. Pragnie też, żeby syn poddał się leczeniu, bo mimo wszystkiego, co się wydarzyło, zawsze będzie jego jedynym dzieckiem.
A Wy, co o tym myślicie? Piszcie w komentarzach pod artykułem.













Komentarze (0)