Iwona Pavlović przechodzi właśnie bardzo ciężkie chwile. W poniedziałek, 12 stycznia, media obiegła wiadomość o śmierci jej ukochanej mamy. Brat tancerki, Waldemar Szymański, opublikował w sieci nekrolog pani Zenobii. Jej odejście to ogromny cios dla całej rodziny, która pogrążyła się w żałobie. Iwona już od dłuższego czasu obawiała się o zdrowie swojej mamy, w związku z czym starała się poświęcić jej jak najwięcej czasu. Mówiła też o niej z ogromną czułością. Poznajcie szczegóły.
Waldemar Szymański umieścił w sieci zdjęcie swojej mamy i jej nekrolog, które opatrzył podpisem: „Odeszła od Nas nasza Mama kochana Zeniulka”.
– Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 09 stycznia 2026 r. odeszła od nas na zawsze nasza Kochana Mama, Babcia i Prababcia Ś. P. ZENOBIA SZYMAŃSKA. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 14.01.2026 r. (środa) o godz. 12.45 wystawieniem Drogiego nam Ciała w kaplicy przy ul. Poprzecznej, po czym o godz. 13.15 nastąpi wyprowadzenie na Mszę Św. żałobną do kościoła p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Kopernika. Ceremonia pochowania odbędzie się na cmentarzu komunalnym
przy ul. Poprzecznej. Pogrążona w bólu i żałobie Rodzina – czytamy w nekrologu.
W niedzielny wieczór Iwona Pavlović opublikowała na swoim Instagramie czarną planszę. Jej obserwatorzy ruszyli z kondolencjami. Wśród nich znalazła się m. in. Joanna Racewicz, która napisała: „Iwonko, tulę do serca. Najczulej, jak umiem” i dołączyła emotikony złamanego serca.
Iwona Pavlović już wcześniej obawiała się o zdrowie swojej mamy
Pani Zenobia zmarła w wieku 92 lat. Iwona Pavlović już od jakiegoś czasu obawiała się o jej zdrowie, które w ostatnim czasie dość mocno podupadło.
– Podupada nam na zdrowiu okrutnie… Jak patrzę, jak się kurczy… Jak upływa czas, jak zdaję sobie sprawę, jak niewiele tego czasu jest, to ją przytulam. Zawsze była wyższa ode mnie, teraz jest taka malutka, delikatna. Ma tyle ciepła i dobroci w sobie. Teraz bardzo choruje, ale wszyscy ją odwiedzają — rodzina, wnuki, prawnuki – mówiła w listopadzie w rozmowie z serwisem Party.pl.
Iwona Pavlović drżała o mamę, która z roku na rok stawała się coraz starsza. Myśl o tym spędzała jej sen z powiek, dlatego starała się, jak najczęściej przyjeżdżać do rodzinnego Olsztyna i poświęcać mamie jak najwięcej czasu. Tancerka wrzucała do sieci zdjęcia z mamą, przy których pisała, jak bardzo docenia, że wciąż z nią jest.
Kilka miesięcy temu w rozmowie ze Światem Gwiazd Pavlović nie kryła wzruszenia i przyznała, że rozmowy o mamie są dla niej bardzo trudne.
– Mamy bardzo dobrą relację, ale nie, o mamę nie możesz mnie pytać, bo od razu napadają mnie łzy wzruszenia. Wiesz dlaczego? Jak naprawdę sobie uświadomię, że ona ma… Cholera, no nie można! Że ona ma tyle lat. Może się okazać, że niedużo jej zostało – powiedziała zasmucona tancerka.
Jeszcze w maju 2024 roku 91-letnia wówczas pani Zenia cieszyła się dość dobrą formą. Tancerka pokazała, jak jej mama robi ćwiczenie tzw. „deskę”.
– Mama Zenia…. niepowtarzalna. Skończyła 91 lat i pyta nas jak się robi deskę?
I proszę….na zdjęciu jak wyżej
Uwierzycie!!!!!! Jest cudowna i wspaniała….. „Już szron na glowie…… a w sercu ciągle maj” Kocham Cię Zeniulko
Bądź z nami jak najdłużej – napisała z okazji Dnia Matki.








Komentarze (0)