Na topie

Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Uroczystość miała charakter państwowy [FOTO]

fot. Wikimedia Commons/Instagram

We wtorek, 24 lutego, odbył się pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Wybitny aktor został pochowany z państwowymi honorami i spoczął w Alei Zasłużonych. Na ceremonii oprócz najbliższej rodziny pojawiło się też liczne grono przedstawicieli ze świata kultury i sztuki. Wzruszające przemówienia wygłosiły także dzieci aktora. Zobaczcie, co tam się działo.

Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego w wieku 86 lat. Niemal do końca swoich dni był aktywny zawodowo. Po raz ostatni pojawił się na deskach Teatru Narodowego we wrześniu ub. roku w spektaklu Wyspiańskiego „Wesele”. Wcielił się w nim w rolę Stańczyka. Oficjalnie jednak zakończył swoją karierę w grudniu 2025 roku. Do wiadomości publicznej nie podano, co było oficjalną przyczyną jego śmierci. Wiadomo jednak, że aktor miał już pewne problemy zdrowotne, zamierzał jednak żyć pełnią życia do swoich ostatnich dni. W jednym z ostatnich wywiadów zakomunikował nawet, że zamierza wydać na uciechy cały swój majątek i odejść nie pozostawiając po sobie niczego.

Z nekrologu aktora, który jego dzieci zamieściły w sieci, dowiedzieliśmy się o szczegółach pożegnalnej uroczystości. O 11:00 rozpoczęła je msza żałobna, która odbyła się w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie przy Placu Teatralnym.

Na uroczystości pojawiło się wiele osobistości z naszego rodzimego show-biznesu. W tłumie wypatrzyliśmy m. in. Stefana Friedmanna, Roberta Janowskiego, Maję Komorowską, Tomasza Iwana, Michała Milowicza, Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka czy Irenę Karel. Z relacji dziennikarzy Super Expressu wiemy też, że Janowski przez dłuższą chwilę rozmawiał z synem zmarłego aktora, Olafem Lubaszenką.

Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało, że pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki zostanie odprawiony z państwowymi honorami. Rodzina zmarłego artysty zgodziła się na to 11 lutego. Przed jego trumną w kościele stanęły też tablice z dwoma najważniejszymi odznaczeniami, które za życia przyznano Linde-Lubaszence. Aktor został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Edward Linde-Lubaszenko miał dwoje dzieci, doskonale znanego większości syna Olafa, który jest owocem jego pierwszego małżeństwa z Asją Łamtiuginą. W trakcie swojego przemówienia podziękował wszystkim zgromadzonym i tym, którzy zdecydowali się publicznie wygłosić kilka pożegnalnych słów. Potem sam ze wzruszeniem wspominał swojego ojca i podkreślał, jak wielką część jego osobowości stanowiło ogromne poczucie humoru. W ciągu ostatnich lat Olaf miał dużo lepsze relacje z ojcem, przypomnijmy jednak, że przed laty należały one do bardzo trudnych, o czym szerzej napisaliśmy w artykule: Tak wyglądały ostatnie chwile życia Edwarda Linde-Lubaszenki. Chciał wziąć piąty ślub i roztrwonić cały majątek.

Aktor miał też córkę Beatę Chyczewską, która jest owocem jego czwartego małżeństwa z Beatą Paluch. Ona również ze wzruszeniem żegnała ukochanego tatę i podczas swojej przemowy nie potrafiła powstrzymać łez. Chyczewska wraz z mężem wychowują około 12-letnią córkę. Co ciekawe, 12 lutego, czyli 4 dni po śmierci Edwarda, Paulina urodziła synka. Chłopiec jedno z imion dostał po dziadku i nazywa się Julian Edward Chyczewski. Część osób może uznać to za ciekawy zbieg okoliczności.

Paulina podzieliła się szczęśliwą nowiną na swoim Instagramie. Wrzuciła do sieci zdjęcie rączki noworodka i poinformowała, że maluszek jest już z nimi.

Po mszy świętej nastąpiło odprowadzenie trumny na Warszawskie Powązki. Aktor spoczął wraz z innymi, ważnymi w dziejach naszego kraju osobistościami w Alei Zasłużonych. Olaf Lubaszenko podzielił się w sieci zdjęciem grobu swojego ojca. Na pogrzeb artysty przyszły istne tłumy, a w związku z tym, że w tle nie widać żadnej osoby, sądzimy, że fotkę wykonano już po uroczystościach pożegnalnych.

Edward Linde-Lubaszenko i państwowy pogrzeb

O to, by pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki miał państwowy charakter wystąpił ZAiKS, który zwrócił się o to do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Oczywiście taki pogrzeb się nie odbędzie bez pozwolenia najbliższej rodziny. Pogrzeby z państwowymi honorami wyprawiane są tym, którzy byli zasłużonymi ludźmi kultury, sztuki, nauki, polityki czy w działaniach społecznych.

Edward Linde-Lubaszenko niewątpliwie na zawsze zapisał się w historii polskiej kinematografii. Aktor był aktywny zawodowo przez ponad 60 lat i miał na swoim koncie kilkadziesiąt filmów i setki ról, również w serialach i przedstawieniach teatralnych.

Po śmierci aktora internauci w komentarzach żegnają „szefa wszystkich szefów”. Niewątpliwie jest to nawiązanie do jednej z najbardziej pamiętnych ról aktora w kultowej komedii „Poranek kojota”. Aktor wcielał się w tym filmie w Krzysztofa Jarzynę ze Szczecina, który był szefem wszystkich szefów mafii.

A Wy, z jakiej roli najbardziej będziecie go wspominać? Piszcie w komentarzach pod artykułem.

Komentarze (1)

Sortuj według

Wszystkie komentarze
  1. AncymonOdpowiedz
    Lindego:)