Krutki, czyli młody, internetowy twórca, który jest bardzo popularny w mediach społecznościowych, postanowił podjąć się dość nietypowego wyzwania. Chłopak sprawdził, czy w 2026 roku da się przeżyć cały tydzień za zaledwie 50 złotych. Jak się domyślacie challenge zakończył się sukcesem. Jak udało mu się tego dokonać? YouTuber pokazał listę swoich zakupów, paragony i wszystkie posiłki. Zobaczcie sami.
Czy w 2026 roku da się jeszcze przeżyć za 50 złotych i to przez cały tydzień? Tę kwestię postanowił sprawdzić jeden z popularnych twórców internetowych, którego filmiki podbijają Facebooka, TikToka, Instagrama i YouTube’a. Krutki w przeszłości podejmował się na swoim kanale już różnych wyzwań. Sprawdzał, czy da się przeżyć za 10, 9, a nawet 8 złotych przez cały dzień. Jeden z jego ostatnich filmów jest jednak jeszcze trudniejszym challengem, bo wyznaczył sobie 50 złotych na cały tydzień.
Chłopak rozpoczął od wyznaczenia zasad swojego wyzwania. Przez 7 dni będzie spożywał po 3 posiłki dziennie, co oznacza, że z zakupionych przez siebie produktów będzie musiał sporządzić 21 dań. Wyjaśnił, że picie i przyprawy nie są wliczone w budżet, ale za to zawarty jest w nim tłuszcz do smażenia. Dodał też, że zamierza gotować normalne, proste posiłki i nie będzie to dieta z zupek w proszku. W teorii jego budżet na dzień wynosił 7,14 złotych.
Krutki ruszył na zakupy do popularnego dyskontu. Przyznał, że nie jest to łatwe wyzwanie, zwłaszcza że nie planował konkretnych dań, tylko stawia na swoją kreatywność. Ostatecznie stwierdził, że jak na zakupy za 50 złotych, to udało mu się całkiem sporo kupić. YouTuber pokazał też do wglądu paragony, z których wynika, że wydał na zakupach dokładnie 50 zł aż do ostatniego grosza.
YouTuber Krutki pokazał zakupy na cały tydzień za 50 złotych
Na najdłuższym paragonie widzimy zakupy na kwotę 35,39 złotych. Wśród nich znalazły się produkty tj. mleko, nabiał, warzywa, owoce, mąkę, ryż, makaron, dżem i jajka, które były zdecydowanie najdroższą pozycją, bo kosztowały aż 8,48 zł.

Po produkty mięsne wybrał się już do innego sklepu. Krutki kupił trochę wątróbki drobiowej, schabu, ćwiartkę z kurczaka i smalec. Za wszystko zapłacił 9,52 zł.

Za pozostałe pieniądze kupił jeszcze koncentrat pomidorowy za 2,45 zł, prawie 60 deko żółtej cebuli i dodatkowe 1,1kg ziemniaków. Nie da się ukryć, że rzeczywiście jest to dość długa i różnorodna lista. Warto zwrócić uwagę, że w większości są to produkty kupowane luzem czyli na wagę. To bardzo dobra opcja dla ludzi, którzy przyrządzają posiłki dla jednej osoby – za niewielkie pieniądze mogą sobie kupić trochę różnych produktów.
Takie posiłki jadł przez 7 dni
Po zakupach przechodzimy już do wyzwania. Krutki rozpoczął 1. dzień od 80 gram płatków owsianych, które ugotował w garnku wraz z połową szklanki wody i połową szklanki mleka. Do tego pokroił połowę jabłka i połowę banana. Na to położył łyżkę dżemu wiśniowego.
Na obiad chłopak ugotował rosół zainspirowany przepisem z filmiku sprzed 12 lat o tytule „5 sposób na przeżycie za 5 złotych dziennie”. Dostosował go jednak do aktualnych warunków. 2 ćwiartki kurczaka o wadze blisko 0,5 kg zalał trzema litrami wody i wstawił na palnik. Przygotował też seler, natkę pietruszki, pietruszkę i marchewkę. Na oddzielnej, suchej patelni przysmażył przekrojoną na pół cebulę, którą następnie wrzucił do garnka. Jako że przyprawy nie liczyły się do budżetu, a Krutki miał ich mnóstwo w domu, to dorzucił też ziele angielskie, liść laurowy i pieprz.
Z bulionu wyciągnął kurczaka i warzywa pozostawiając czysty wywar, do którego ugotował 54 makaronu typu spaghetti. Jedną ćwiartkę z kurczaka wykorzystał do drugiego dania, posypał przyprawami i podsmażył na patelni. Do tego ugotował dwa ziemniaki i zrobił surówkę z połowy marchewki i połowy jabłka. YouTuber zostawił sobie skórki z umytych wcześniej ziemniaków.
Na kolację zrobił sobie zapiekanki z chleba, sera i podsmażonych cebuli i pieczarek. To danie wyjątkowo mocno przypadło mu do gustu. Krutki podsumował, że w ciągu pierwszego dnia na przygotowane przez siebie dania wydał 11 złotych.
Dzień drugi
Na śniadanie przygotował sobie jajecznicę z 2 jajek na smalcu, do tego dodał sałatę i wziął sobie dwie kromki chleba z dwoma plastrami sera i wypił herbatę. Następnie zblendował warzywa z wczorajszego rosołu i je do niego dołożył. Dogotował sobie do tego jeszcze 40 gram makaronu.
Drugie danie też jest formą „recyklingu”. Krutki przygotował potrawkę z wczorajszego kurczaka na zagęszczonym rosole. Oddzielił mięso od kości i dolał do niego półtorej chochli zupy. Zagęścił to wodą z łyżką mąki i przyprawił pieprzem. Ugotował dwa większe ziemniaki dodał troszeczkę mleka i ubił je. Na surówkę przygotował sobie kilka liści sałaty.
Z kolei na kolację zrobił bardzo ekonomiczne naleśniki na jednym jajku. Do 200 gramów mąki dodał 200 ml mleka i 200 ml wody, jajko i sól. Do wyrobionej masy wlał roztopioną łyżkę smalcu. Na desce pokroił w plastry połówkę z wczorajszego banana. Z jego ciasta powstało 8 naleśników – 4 z bananem i 4 bez. Do naleśników z bananem dodał dżemu, a te czyste zostawił na później. Krutki podsumował, że tego dnia przyrządzone jedzenie kosztowało go 6,93 zł.
Dzień trzeci
Na śniadanie YouTuber dojadł wczorajsze naleśniki – je również posmarował dżemem i obsypał cukrem pudrem. W związku z tym, że trzeci dzień wyzwania przypadł na niedzielę Krutki postanowił przygotować tradycyjnego, schabowego kotleta z zakupionych przez niego 144 gramów mięsa, który kosztował go 3,34 zł. Wcześniej wrzucił na grzejnik kilka kromek chleba, z którego zrobił bułkę tartą. Obtoczył je w przyprawach, jednym jajku, odrobinie mleka, mące i bułce twardej. Do tego ugotował ziemniaki i zjadł kilka liści sałaty. Ugotował też makaron i dokończył zupę z dodanymi blendowanymi warzywami. Obiad był na tyle sycący, że Krutki nie dał rady go zjeść i zostawił sobie na potem połowę kotleta.
Następnie zrobił sobie chipsy ze zbieranych od ostatnich trzech dni, umytych skórek ziemniaków. Doprawił je ulubionymi przyprawami i dodał smalcu. Potem piekł je w piekarniku przez 15 minut na 200 stopniach i termoobiegu. Przyznał, że ta przekąska sprawdziła się do oglądania telewizji.
Kolacja przygotowana została w duchu „zero waste”. YouTuber wykorzystał bułkę tartą, mąkę i jajko z mlekiem, które zostały mu z przyrządzania panierki do kotleta schabowego. Bułkę tartą i mąkę z wrzątkiem wyrobił na ciasto, rozwałkował i powstały z tego „wrapy”, które usmażył na suchej patelni. Na drugiej patelni, na której były pozostałości smalcu po kotlecie, podsmażył jajko, następnie przykrył to wrapem i dołożył jeszcze plaster sera i ostatnie listki pietruszki. To danie ocenił na 4/10. Podsumował, że trzeciego dnia wydał 7,60 zł.
Dzień czwarty
Czwartego dnia chłopak przygotował sobie ryż na mleku z karmelizowanym jabłkiem. Do tego wykorzystał 86 gram ryżu, 150 mln mleka i tyle samo wody. Jabłko obrał i pokroił je na cieniutkie plasterki. Wrzucił je na patelnię i smażył z cukrem. To tego dodał też szczyptę cynamonu. Na górę potrawy trafiła też mała łyżeczka dżemu.
Po śniadaniu chłopak przyznał, że czwartego dnia czuje się bardzo dobrze i ma dużo energii. Zaczął jednak obawiać się o swój rosół, którego zostało całkiem sporo. Postanowił więc zamrozić część. Wcześniej umył też i zamroził zakupioną przed 1. dniem wątróbkę i część chleba.
Do zamrażarki trafiły więc dwie solidne porcje rosołu, a resztę, która mu została, YouTuber przerobił na pomidorówkę dodając koncentrat pomidorowy. Do tego ugotował 40 gram makaronu. Przyznał, że czuć obecność koncentratu, ale zawsze to odmiana od jedzonego od kilku dni rosołu.
Na drugie danie przygotował pizzę. Ciasto składało się z mąki, wody i soli. Wyrobił je i podsmażył na suchej patelni. Jako sosu użył koncentratu pomidorowego, wody i przyprawy do pizzy. Na wierzch położył też sera i wrzucił na chwilę do piekarnika. Danie zachwyciło młodego YouTubera.
Na kolacje podsmażył sobie 2 jajka sadzone i 3 kromki chleba. Podał to z sałatą. I tak kończymy kolejny dzień z wydanymi 6,18 zł.
Dzień piąty
Poprzedniego wieczoru Krutki zamroził w foremkach do lodu mleko. Podkreślił, że ten rodzaj mleka czyli UHT można mrozić, a zostało mu go jakieś 400 ml. Na śniadanie przygotował kluchy z 100 gramów mąki, 100 ml wody, jednego jajka i szczypty soli. Wyrobione ciasto nabierał na łyżkę, kładł nią na wrzącą, osoloną wodę kluski i gotował je 3 minuty od wypłynięcia. Małą cebulę pokrojoną na drobno podsmażył na smalcu i okrasił nią swoje kluski.
Nadeszła pora obiadu. YouTuber obrał dużego ziemniaka, skórki jak zwykle zostawił, i pokroił go na frytki. Roztopił 5 gram smalcu i wlał go do ziemniaków, do których dodał też ulubione przyprawy. Następnie wrzucił je do piekarnika. Na pierwsze danie zjadł też pomidorówkę z makaronem. Na drugie ponownie zrobił wrapy z mąki, wody i soli. Pokroił też na drobno połówkę kotleta schabowego, która została mu z dnia trzeciego. Podgrzał go na suchej patelni. Tak powstały dwa wrapy, każdy z mięsem, plastrem sera, frytkami i sałatą. Dodał też resztki sosu, który udało mu się znaleźć w lodówce. Stwierdził, że to najlepsze danie, jakie jadł w trakcie swojego challenge’u.
Przechodzimy do kolacji. Krutki przyznał, że po 4 godzinach od obiadu nadal czuje się najedzony, więc zamierza mieć nieco uboższą kolację – postawił na placki. Do ich zrobienia wykorzystał kromkę wyschniętego chleba, który zmielił na bułkę tartą. Wziął też dwa obrane ziemniaki, połowę marchewki i połowę cebuli, które starł na tarce o grubym oczku. Połączył to wszystko z bułką tartą, szczyptą soli, mąki i jajka. Następnie na rozgrzanym smalcu usmażył cienkie placuszki. Dzień piąty kończymy sumą 5,39 zł na jedzenie.
Dzień szósty
Krutki postanowił przyrządzić na śniadanie gofry. Wyciągnął więc 100 gram zamrożonego mleka, do którego dodał tyle samo mąki, jedno jajko i szczyptę soli. Z jego ciasta powstały dwa pełne gofry i jeden taki połowiczny. Oba posmarował dżemem i cukrem pudrem.
Do obiadu wykorzystał jednego ziemniaka, którego obrał pokroił i ugotował. W międzyczasie wyciągnął też jedną porcję zamrożonego rosołu, którą zjadł wraz z makaronem. Rozmroził też wątróbkę i pokroił 140 gram cebuli. Wątróbkę opruszył mąką i podsmażył na smalcu wraz z cebulką. Dwie ostatnie kromki chleba (suchego) zmielił na bułkę.
Ugotowane ziemniaki połączył z bułką tartą, 50 ml mleka i ziołami prowansalskimi. Z wymieszanego ciasta sformułował kuleczki. Z lodówki wyjął jeszcze dwie połówki znalezionej marchewki i ugotował je na słodko. Chlebowo-ziemniaczane placki obsmażył na patelni na smalcu. Marchewkę zagęścił wodą z mąką i podsypał cukru.
Zaczynamy kolację. Krutkiemu zostało dokładnie 135 gramów makaronu. Postanowił wykorzystać 100 do kolacji i zrobić z niego spaghetti. Pokroił cebulkę na drobno i zeszklił na smalcu. Do miseczki wsadził resztki koncentratu pomidorowego, dodał odrobinę wody i ulubione przyprawy. Sos wlał na patelnię do cebulki i zjadł ją z makaronem. Do dania wykorzystał też ostatni plaster sera i sałatę. Dzień szósty skończył z wydanymi 7,43 zł.
Ostatni dzień
No i docieramy do ostatniego dnia wyznania influencera. Na śniadanie przygotował płatki owsiane i ryż, które wrzucił do garnka z 100 ml mleka i 200 ml wody. Pokroił całe jabłko i skarmelizował je z cukrem na patelni.
Krutki zjadł ostatnią porcję rosołu i resztkę makaronu. Do drugiego dania ugotował ostatniego ziemniaka, dodał do niego jajko i mąkę. Wszystko zagniótł na ciasto i zrobił z tego kopytka. Ugotował je w wodzie i przerzucił na patelnię z wczorajszym sosem pomidorowym ze spaghetti. Do dania dodał jeszcze trochę sałaty.
Ponownie zrobił też chipsy z zebranych z ostatnich dni skórek z ziemniaka. Na koniec pokazał produkty, które zostały mu z tygodniowego wyzwania, i z których musiał zrobić jeszcze kolację. Krutki miał jeszcze do dyspozycji trochę mąki, mleka, smalcu, dżemu i jednego banana, więc postawił na naleśniki. Ostatni dzień kończymy kwotą 5,47 zł.
Krutki przyznał, że wydał 50 zł co do grosza i nic mu nie zostało z zakupionych produktów.
A Wy, co myślicie o takich wyzwaniach? Udałoby się Wam przeżyć za 50 złotych przez cały tydzień? Piszcie w komentarzach pod artykułem.








Komentarze (0)