Na topie

Ile się płaci za Kuchenne Rewolucje i czy są reżyserowane? Odkrywamy nieznane kulisy programu

fot. Instagram

Kuchenne Rewolucje to jeden z najpopularniejszych programów kulinarnych, który od lat przyciąga przed ekrany miliony widzów. Wielu z nich zastanawia się, czy format jest reżyserowany. Kto płaci za remont lokalu, do którego dochodzi w każdym odcinku? Specjalnie dla Was przedstawiamy mało znane kulisy i tajemnice programu. Część smaczków zdradziła sama Magda Gessler.

Kuchenne Rewolucje zadebiutowały na antenie TVN w marcu 2010 roku. Po 16-stu latach program wciąż cieszy się sporą popularnością. Charakteru dodaje mu Magda Gessler, która przedstawiana jest jako niekwestionowany autorytet kulinarny. Nie da się ukryć, że gwiazda ma dość spory temperament.

W ciągu tych kilkunastu lat Magda Gessler odwiedziła kilkaset lokali gastronomicznych w całym kraju. Wiele z nich boryka się z trudnościami, które mogą doprowadzić nawet do ich zamknięcia. Właściciele interesów liczą na to, że restauratorka pomoże im wyjść z problemów. Już sam udział w programie jest dla nich ogromną przepustką do popularności, a co za tym idzie – zwiększenia liczby potencjalnych klientów. Na przestrzeni lat było jednak kilka lokali, którym nie udało się przetrwać nawet po Kuchennych Rewolucjach. Zazwyczaj wiązało się to z brakiem konsekwencji właścicieli w utrzymaniu standardów czy poprawnego traktowania personelu.

Jak zatem zgłosić się do programu? Tutaj sprawa jest naprawdę prosta – wystarczy wypełnić formularz na stronie TVN-u. Do zgłoszenia wystarczy dołączyć dane kontaktowe i krótki opis aktualnej sytuacji w lokalu gastronomicznym. Potem produkcja wysyła dokumentalistę do zgłoszonego lokalu. To on rozmawia z właścicielami, pracownikami i przygląda się sytuacji. Na tej podstawie produkcja wybiera lokale, w których zostanie przeprowadzona rewolucja. Magda Gessler w Q&A, w którym zadawano jej pytania o Kuchenne Rewolucje, przyznała, że nigdy nie wie, do jakiego lokalu trafi. Dostaje tylko informację, do jakiego miasta jedzie.

Ile się płaci za Kuchenne Rewolucje?

Nieodłącznym pytaniem, które pojawia się w kwestii programu jest sprawa jego kosztów. Swego czasu wiele szumu wywołał artykuł czasopisma „Na żywo”, w którym opisano rewelacje jednego z właścicieli lokalu, który brał udział w Kuchennych Rewolucjach. Mężczyzna twierdził, że stacja chciała od niego 100 tysięcy za udział w programie, z czego 38 tysięcy miało stanowić wynagrodzenie Magdy Gessler. TVN oczywiście odniósł się do tej sprawy i w swoim oświadczeniu zapewnił, że informacje zawarte w artykule są nieprawdziwe, a udział w programie jest bezpłatny.

Magda Gessler wyjaśniała też na Instagramie, że to TVN pokrywa koszty remontów, które przecież prowadzone są w każdym odcinku. A ich wysokość oczywiście różni się w zależności od stanu lokalu, jego potrzeb i wizji Magdy Gessler. Produkcja wybiera też lokale w najtrudniejszej sytuacji, które faktycznie potrzebują ich pomocy i nie mogą sobie pozwolić na pokrycie kosztów remontu.

Czy Kuchenne Rewolucje są reżyserowane?

Jedna z uczestniczek programu Renata Filipek w rozmowie z Gazetą Krakowską wyjawiła, jak wyglądała rewolucja w jej przypadku. Pierwszego dnia pojawiła się ekipa realizacyjna, która niemal cały dzień montowała światła, kamery, rozciągała różne kabelki i zaklejała loga w lokalu. Magda Gessler pojawia się na miejscu dopiero, gdy wszystko jest już przygotowane. Wcześniej spędza czas z fryzjerką i makijażystką.

Każdy odcinek nagrywany jest przez cztery dni. Pierwszego dnia Magda Gessler zapoznaje się z pracownikami i ich sytuacją. Następnego dnia przedstawia swój plan rewolucji. Lokal przechodzi remont w rekordowym tempie, bo w zaledwie dwa dni. W tym czasie personel uczy się nowych potraw od Magdy Gessler. Potem szykują się do finałowej kolacji, która odbywa się 4. dnia i kończy rewolucję.

Ekipa programu składa się nawet z kilkudziesięciu osób. Są tam operatorzy kamer, dźwiękowcy, oświetleniowcy, kierownicy planu, reżyser, redaktorzy, projektant wnętrz i osoby od remontu. Danka Urbanek realizatorka programu w rozmowie z Plejadą zapewniła, że format jest reżyserowany wyłącznie od strony technicznej – jest montowany tak, by był atrakcyjny dla widza.

Psychologowie w Kuchennych Rewolucjach?

Na planie nie ma z góry określonego scenariusza, co potwierdza też jedna z uczestniczek. Karolina Dąbrowska pracowała niegdyś jako kelnerka w Le Papillon Noir w Katowicach. Odcinek z tej rewolucji był jednym z najgłośniejszych w historii programu – właścicielka wyprosiła Magdę Gessler, a do rewolucji nie doszło. Była kelnerka na swoim kanale na YouTube potwierdziła, że rzeczywiście nie ma scenariusza i nikt nikomu nie każe czegoś robić czy mówić. Z jednym wyjątkiem. Karolina zdradziła, że w jej odczuciu Magda Gessler na planie jest aktorką, która doskonale odgrywa swoją rolę.

Jeżeli chodzi o „Kuchenne rewolucje”, była bardzo niemiła wtedy, kiedy miała być niemiła. Była bardzo miła wtedy, kiedy trzeba było być bardzo miłym. Wymieniłyśmy kilka zdań bez kamer i wydawała się otwartą, życzliwą osobą. Magda Gessler uważam, że jest aktorką, która gra w tym programie – powiedziała Dąbrowska w swoim filmie na YouTube.

Ujawniła też, że Magda Gessler czasami sugeruje się komentarzami reżysera, który np. każe jej rzucić jakimś przedmiotem. Gwiazda wielokrotnie też mówiła, że w tym programie jest nie tylko prowadzącą, ale i terapeutką, bo prowadzi ważne i głębokie, a często też ciężkie rozmowy z ludźmi z problemami. Dąbrowska zdradziła też, że w przypadku nagrań odcinka, w którym brała udział, na planie znalazło się także dwóch psychologów. Ich zdaniem było „szukanie, kto ma z czym problem, żeby zbudować na czymś historię tej restauracji”.

Wiedzieliście o tym?

Komentarze (0)

Sortuj według

Wszystkie komentarze