Adrian Szymaniak walczy z jednym z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu – glejakiem IV stopnia. Uczestnik jednej z edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia” przyznaje, że nie jest w stanie udźwignąć kosztów leczenia, które są wręcz kolosalne. W tym celu założył zbiórkę, której celem są aż trzy miliony złotych. Internauci ruszyli masowo z pomocą i po zaledwie kilkunastu godzinach na jej koncie pojawiła się zawrotna kwota.
Adrian Szymaniak wystąpił w jednej z pierwszych edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, w którym to poznał swoją obecną żonę Anitę Szydłowską. Jako jedna z nielicznych par reality show, do dziś tworzą szczęśliwe małżeństwo i wspólnie wychowują dwoje małoletnich dzieci: Jerzyka i Biankę.
Ich losy w mediach społecznościowych do dziś śledzą setki tysięcy osób. Niestety małżeństwo niedawno podzieliło się swoim dramatem z obserwatorami na Instagramie. Otóż u Adriana zdiagnozowano glejaka. Mężczyzna przeszedł skomplikowaną operację w Bydgoszczy i nawet wyciąć w całości guza. Radość nie trwała jednak długo, bo niebawem pojawił się kolejny.
Adrian Szymaniak – zbiórka na leczenie
Para szuka teraz pomocy gdzie indziej, również poza granicami kraju – między innymi w Niemczech. Jednak leczenie jest bardzo drogie, dlatego małżonkowie założyli internetową zbiórkę na leczenie Adriana. Jej celem są aż trzy miliony złotych.
– To kwoty, których sami nigdy nie udźwigniemy. Każdą złotówkę obecnie wydajemy na wizyty u specjalistów, leki i suplementy. Chcemy żyć z naszą rodziną ze spokojnym umysłem i sercem , nie martwiąc się o podstawowe koszty życia. Obecnie Adrian nie ma możliwości podjęcia pracy zawodowej, a w czerwcu stracił pracę w wyniku zwolnień grupowych w firmie, Adrian był jednym z 300 zwolnionych pracowników w tym czasie, zajmował wysokie stanowisko, i nie miało to związku z jego kompetencjami – czytamy na stronie zbiórki.
Tuż po uruchomieniu zrzutki w niedzielny poranek Anita Szydłowska była gościem „Dzień dobry TVN”, gdzie prosiła o wsparcie i płakała przed kamerami mówiąc o chorobie męża. Adriana i Anitę na Instagramie łącznie śledzi niemal pół miliona osób. Nie ma wątpliwości, że para ma spore zasięgi w sieci, które mogły być jedną z przyczyn ogromnego sukcesu zbiórki. Po zaledwie kilkunastu godzinach, w niedzielny wieczór, na jej koncie było już ponad milion złotych. Stan konta na poniedziałek (6 października godzina 16:00) to ponad 1 378 000 złotych.
Ta kwota robi wrażenie? Piszcie w komentarzach pod artykułem.
Aktualizacja: 12 grudnia Anita i Adrian ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem składali sobie przysięgę przed Bogiem. Ich wesele było bardzo wystawne, co spotkało się ze sporym oburzeniem wśród znacznej części internautów. Zdaniem komentujących w tym momencie, gdy liczy się każda złotówka, powinni postawić na dużo skromniejszą uroczystość w wąskim gronie najbliższych osób. Anita i Adrian musieli bronić się przed atakami. Tłumaczyli, że niemal całą uroczystość zorganizowano dzięki wsparciu sponsorów i firm z branży ślubnej.
Od momentu wystawnego ślubu pary zbiórka na leczenie Adriana widocznie przyhamowała. Ludzie już mniej chętnie wpłacają na nie swoje pieniądze. Do osiągnięcia celu wciąż brakuje prawie 630 tysięcy złotych – stan na 20.02.26 r.. Miejmy nadzieję, że mimo kontrowersji Adrianowi uda się zebrać kwotę, której potrzebuje.






Komentarze (0)